21 sierpnia 2013

ZIAJA wielkie odkrycie niewielkiego kremu

Tak mam problematyczną cerę,
Tak mam zaskórniki, rozszerzone pory, a po kilku godzinach świecę się jak lampka :(
Od kilku już lat staram się wybierać "apteczne" kremy i produkty myjące do twarzy
Dlaczego? Bo boję się zapchania, przesuszenia i innych.
 
Zachęcona jednak opiniami na wizażu, sięgnęłam po niego...
Po krem od Ziaji - nawilżający matujący 25+
 
 
To małe cudeńko to moje wielkie odkrycie, których dokonuję niestety bardzo rzadko :(
 
OD PRODUCENTA:
 
 
 
MOJA OPINIA:
 
Krem jest bardzo wydajny, ma dość treściwą konsystencję. Dobrze się rozprowadza po twarzy i działa w mgnieniu oka. Świetnie nawilża i matuje skórę na kilka godzin :)
Nie zapycha, nie wysusza, nie przesusza i ładnie się zachowuje pod makijażem!
Pory są znacznie zmniejszone, jednak zaskórniki jak były tak są :( może deczko mniej widoczne...
Nie jestem jednak zawiedziona bo oczyszczenia, głęboko siedzących zaskórników nie oczekuję!
 
Ma jednak jeden minus. Zapach.
Jest bardzo chemiczny, intensywny i... niestety utrzymuje się bardzo długo :(
Jest to jednak kwestia gustu.
 
Jeśli będziecie mieć możliwość zakupu tego kremiku, niestety nie jest łatwo dostępny to bierzcie w ciemno! Poskromi cery mieszane i tłuste, szczególnie o tej porze roku :)
 
SKŁAD:
 
 
Może zorganizuję rozdanie, w którym będzie owo cudeńko do zgarnięcia? Albo nawet dwa?
Co Wy na to?
 
 


14 komentarzy:

  1. Kiedyś bardzo lubiłam kremy Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety u mnie ten krem się nie sprawdził, fakt, że fajnie nawilżał ale niestety u mnie wcale nie matował:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde? U mnie spisuje sie bardzo dobrze. Odziwo wspolgra z moja mieszana cera.

      Usuń
  3. Jakoś nie mogę przekonać się do tej firmy, ale po recenzji coś mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałam go kupić, ale boję się właśnie zapychania ;/ Po Twojej recenzji na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie nie zapchal a moja buzia jest bardzopodatna ;-)

      Usuń
  5. Dobrze wiedzieć że jest takie cudo, chętnie się na niego skuszę i wypróbuję na mojej cerze, ostatnio również poszukuję odpowiedniego kremu do mojej problematycznej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro nie zapycha to warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie niestety wszystkie kremy z ziaji zapychaja

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie może ktoś wie dlaczego tak trudno dostać ziaję? W większości drogerii jest tak dobrze "ukryta" na dolnych półkach, że aż ciężko ją znaleźć a i wybór często-gęsto mizerny...Nominowałam Cię do Liebster Award. Jeśli miałabyś chęć wziąć udział w zabawie i odpowiedzieć na moje pytania to będzie mi bardzo miło (http://kosmetykipoli.blogspot.com/2013/08/liebster-award-debiut.html. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się Twój blog.
    Na pewno będę wpadać tu częściej.
    Mam nadzieję, że w wolnej chwili odwiedzisz mojego bloga i że także Ci się u mnie spodoba.
    Byłabym bardzo wdzięczna za obserwację.
    Ja oczywiście obserwuję!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze !!!
Jeśli Ci się u mnie spodobało - obserwuj mnie ;)
Zapraszam ponownie!